Nadmierne spożycie pokarmów - czy istnieje mechanizm regulacyjny? | Zdrowie kobiet - Dieta i Medycyna
zdrowy styl życia

postheadericon Nadmierne spożycie pokarmów – czy istnieje mechanizm regulacyjny?

Była już mowa o tym, że w warunkach współczesnych społeczeństw dobrobytu człowiekowi zagraża przekarmienie i przeładowanie jego ustrojowych magazynów energii. Wiąże się z tym niebezpieczeństwo otyłości i związanego z nią większego zagrożenia szeregiem chorób cywilizacyjnych.

Nasuwa się tu pytanie: czy istnieją mechanizmy fizjologiczne chroniące organizm przed gromadzeniem nadmiernych zapasów energii? Pytanie to jest uzasadnione w świetle omówionych w poprzedniej części rozdziału danych dotyczących funkcjonowania mechanizmów homeostatycznych w warunkach głodu.

Utrzymywanie stałego ciężaru ciała jest jedną z cech homeostazy. Jest ono realizowane w wyniku dostosowywania „spożycia kalorycznego” do wydatku energetycznego. Zdumiewająca jest precyzja działania tego mechanizmu, który wydaje się mieć zdolność mierzenia wartości kalorycznej przyjmowanych pokarmów i porównywania jej z zużyciem energii przez organizm. Oczywiście stwierdzenie to – prawdziwe, jeżeli chodzi o efekt – ma znaczenie tylko przenośni w odniesieniu do mechanizmu utrzymującego równowagę spożycia i wydatku energii. Ani wartość kaloryczna pokarmów, ani wydatek energii przez organizm nie są bezpośrednio mierzone. Informacje o tych dwu wartościach uzyskiwane są natomiast przez mechanizmy homeostatyczne na drodze pośredniej, bardzo jeszcze słabo poznanej.

Podstawowy mechanizm homeostatycznej kontroli masy ciała działa jednak tylko w ograniczonym zakresie. Jego działanie może zostać podporządkowane wpływom pierwotnie nie zaangażowanych w nim części ośrodkowego układu nerwowego. Czasem ma to znaczenie adaptacyjne – naruszenie własnej masy tkankowej, uruchomienie ustrojowych zasobów tłuszczów umożliwia przeżycie okresu niedoboru pokarmowego (kalorycznego). Czasem – przeciwnie, naruszenie działania tego mechanizmu przez wpływy emocjonalne jest powodem (częściej – jednym z wielu powodów) nieopanowanego spożywania pokarmów o wartości energetycznie znacznie przewyższającej wydatek energii w tym czasie. Oczywiście skutkiem takiego stanu rzeczy jest „gromadzenie energii” w organizmie – po prostu mówiąc tycie, ze wszystkimi jego groźnymi dla zdrowia następstwami.

Nadmierne spożycie pokarmów – czy istnieje mechanizm regulacyjny? cz. II

Z biologicznego punktu widzenia przekarmienia nie można jednak traktować jako prostej odwrotności niedoboru kalorycznego. Przekarmienie i otyłość, do której ono nieuchronnie prowadzi, są problemami współczesnego człowieka, u którego o przyjmowaniu pokarmów decyduje bardziej apetyt niż głód, a którego przekarmienie częściej jest wyrazem reakcji hedonistycznej niż nadmiernej aktywacji ośrodka głodu (chociaż i to się zdarza). O przekarmieniu częściej decydują czynniki psychogenne, mające podłoże socjalne niż czynniki fizjologiczne.

W przeszłości nie istniał zapewne problem przekarmienia. Jeżeli nawet w pewnych okresach roku zdobycie pokarmu było łatwiejsze niż w innych i jeżeli wówczas w organizmie u przodków człowieka gromadziły się zapasy energii, były one wkrótce wykorzystywane w okresach niedoborów pokarmowych. Napędem do przyjmowania pokarmu był głód. Problem adaptacji do nadmiernego spożycia pokarmowego nie stanowił problemu przetrwania. Być może dlatego nie wykształciły się w organizmie mechanizmy skutecznej obrony przed nadmiernym, zagrażającym zdrowiu i życiu, gromadzeniem energii, przed otyłością.

Nie znaczy to, że mechanizmy takie w ogóle nie istnieją. Być może upośledzenie ich działania odgrywa pewną rolę w rozwoju lub przynajmniej w tempie rozwoju otyłości. W ciągu ostatnich lat w szeregu badań stwierdzono bardzo różny przyrost ciężaru ciała u ludzi żyjących w identycznych, kontrolowanych warunkach, którzy otrzymywali w pożywieniu identyczny nadmiar energii (E.A.H. Sims i współpr.). Mimo identycznego przekarmiania i w zasadzie identycznego trybu życia niektórzy z nich tyli znacznie szybciej i więcej niż inni. Badania te odnowiły zainteresowanie starymi i zarzuconymi koncepcjami, według których człowiek może przystosować się do nadmiernego spożycia pokarmów przez zwiększenie wydatku energii.

Leave a Reply