Ograniczenie aktywności ruchowej - kontynuacja — Zdrowie kobiet - Dieta i Medycyna

postheadericon Ograniczenie aktywności ruchowej – kontynuacja

Nikogo nie dziwiły oczywiście znane od dawna zaniki mięśniowe „z bezczynności”, np. w unieruchomionych kończynach, ale możliwości głębokiego depresyjnego wpływu ograniczania aktywności ruchowej na sprawność innych narządów wówczas nie doceniano, mimo iż nawet w starych podręcznikach medycznych można było znaleźć stwierdzenia o „zanikaniu nie używanych narządów”. Nie bardzo zdawano sobie z tego sprawę, że organizm człowieka zorganizowany jest w taki sposób, iż naturalnym jego stanem jest aktywność, a nie pozostawanie w spoczynku. Przy takim spojrzeniu na organizm należało stan spoczynku traktować jako stan „nieużywania”, niezgodny z naturą fizjologiczną organizmu i oczekiwać w jego wyniku wywoływania zmian destrukcyjnych, pogarszających stan fizyczny ustroju.

W omawianej sytuacji znaleziono szybko sposób przyspieszania powrotu sprawności fizycznej rekonwalescentów – rehabilitację ruchową. Trzeba było poczekać do końca wojny na badania fizjologiczne i kliniczne, które rzuciły światło na obraz fizjologicznych następstw ograniczania aktywności ruchowej organizmu człowieka. O mechanizmie rozwoju tych następstw jednak do dzisiaj wiemy niewiele.

Taka była geneza nowej dziedziny fizjologii, „fizjologii bezczynności ruchowej”. Pierwsze pomiary fizjologiczne zmierzające do rzucenia światła na tę kwestię przeprowadzone zostały w ostatnim roku wojny i opublikowane w roku 1945. Doktor H.L. Taylor z zespołem swych kolegów opisał zmiany sprawności funkcji zaopatrzenia tlenowego organizmu, później objętości krwi krążącej i inne zmiany, wywołane przez ograniczenie aktywności ruchowej (pozostawanie w łóżku). Autorzy ci mieli okazję udowodnić, że chodzi tu o wpływ bezczynności ruchowej, a nie chorobę, która do niej zmusiła. Stwierdzono np. bardzo podobne obniżenie wydolności fizycznej i pogorszenie różnych jej parametrów u pacjentów, którzy byli operowani z powodu przepukliny pachwinowej i pozostawali w łóżku przez kilkanaście dni, i u pacjentów unieruchomionych przez taki sam czas, u których operacja okazała się zbędna. Nie zabieg operacyjny zatem, lecz bezczynność ruchowa była odpowiedzialna za pogorszenie sprawności fizycznej.

Leave a Reply