Wysiłki fizyczne - granice przystosowania cz. II — Zdrowie kobiet - Dieta i Medycyna
http://sportowemity.pl

postheadericon Wysiłki fizyczne – granice przystosowania cz. II

Często odnosi się ostatnio to stwierdzenie i do aktualnej wydolności fizycznej poszczególnych ludzi – chyba ze względu na zafascynowanie ogólnym postępem badań z zakresu genetyki. Nie ma bowiem żadnych danych, które pozwoliłyby uzasadnić takie postawienie znaku równości między rzeczywistymi granicami wydolności, jakie można osiągnąć w wyniku odpowiedniego treningu, a aktualną granicą wydolności określonego człowieka. Wszystko dzisiaj przemawia za tym, że zakres poszerzenia granic adaptacji wysiłkowej jest zdeterminowany genetycznie. Żartobliwe powiedzenie, że ten, kto pragnie osiągać rekordy na olimpiadach, powinien wybrać sobie odpowiednich rodziców, zawiera w sobie ziarno prawdy.

Aktualny stan sprawności mechanizmów adaptacji wysiłkowej poniżej tych potencjalnych granic zależy natomiast od czynników pozagenetycznych – od przeszłej i aktualnej aktywności ruchowej. Trening może sprawność tych mechanizmów zbliżyć w różnym stopniu do wspomnianych, uwarunkowanych genetycznie granic, chyba nie jest w stanie ich jednak poszerzyć. Nie każdy może – niezależnie od wysiłku, jaki w to włoży – osiągnąć rekordy sprawności fizycznej. Z drugiej strony, ten, kto ma do tego genetyczne predyspozycje, osiągnąć może poziom rekordu tylko w wyniku odpowiedniego treningu. Temat ten został już poruszony na str. 68 przy omawianiu potreningowych zmian struktury, ultrastruktury i histochemii w mięśniach u ludzi, których próbki pobierano techniką opisanych wcześniej mikropunkcji.

Aktualna wydolność fizyczna odpowiada swym potencjalnym granicom tylko u czołowych sportowców, uprawiających sport wyczynowy. U wszystkich innych ludzi aktualna granica adaptacji wysiłkowej jest zawsze odległa od swych potencjalnie największych wymiarów. Można ją starać się poszerzyć i zbliżyć do rzeczywistego maksimum: jedyną drogą do tego jest nasilona aktywność ruchowa i trening.

Leave a Reply